Ekologiczne rozwiązania na świecie. Z nich powinniśmy brać przykład
Plastikowe opakowania to duża wygoda, ale też duża odpowiedzialność. Na stronie Świat bez odpadów dowiesz się, że opakowania mogą mieć drugie życie. Tekst został przygotowany we współpracy z Fundacją Coca-Cola.
Zwiedzanie zabytków, odkrywanie śladów przeszłości w muzeach, podziwianie architektury czy kosztowanie lokalnej kuchni to punkty obowiązkowe każdego turystycznego wyjazdu. A gdyby tak wybrać się w podróż w poszukiwaniu ciekawych rozwiązań ekologicznych na świecie? Jak się okazuje, takich nie brakuje, i to nawet blisko polskiej granicy. Sprawdźcie sami.

Statystyki dotyczące zanieczyszczenia środowiska na całym świecie są zatrważające. Lokalne władze podejmują działania zmierzające do ograniczenia tego zjawiska. Nie brakuje ciekawych pomysłów i rozwiązań. Oto dziesięć z nich.

1. Na ulicach Osaki i Tokio nie ma koszy na śmieci, więc odpadki zabiera się do domu


Kosze na śmieci w miastach takich jak Osaka czy Tokio wydają się tylko atrakcją turystyczną, ponieważ trudno je tam dostrzec na ulicach. Dzięki temu szybko można się domyślić, co należy zrobić z opakowaniem po batoniku – spakować je do kieszeni czy plecaka i zabrać do domu. Takie nawyki zakorzenione są w kulturze japońskiej i wynikają z potrzeby szacunku. Wpajane są już dzieciom.
W Japonii stawia się także na ograniczenie ilości wytwarzanych śmieci i na ich ponowne wykorzystanie – zgodnie z naczelną zasadą 3 R: Reduce, Reuse, Recycle (redukuj, używaj ponownie, przetwarzaj). W związku z tym zamyka się spalarnie, a mieszkańcy pamiętają między innymi, aby nie brać ulotek, nie kupować więcej, niż potrzebują, i by wypożyczać książki w bibliotece, zamiast je kupować.
2. W Seulu w centrum miasta zamknięto drogę i zrobiono deptak z rzeką


Kiedy w Polsce praktycznie każda wolna przestrzeń jest zabudowywana i nikt nie myśli o tworzeniu parków, w Seulu powstała niezwykła instalacja. Przez centrum miasta biegnie droga, która od dłuższego czasu jest wyłączona z ruchu. Nie zlikwidowano jej, ale postanowiono utworzyć nad nią najdłuższy na świecie wiszący park. Sky Garden, czyli podniebny ogród, ma  983 metry długości i znajduje się 16 metrów nad ziemią. Mieszczą się w nim ponad 24 tysiące różnych gatunków roślin, i to w porządku alfabetycznym. Projekt ma służyć nie tylko rekreacji, ale też nauce i historii. Stanowi swoisty katalog, roślin będących dziedzictwem przyrodniczym Korei.
3. Kaucja za butelki plastikowe i szklane w Niemczech


Kaucja za butelki bezzwrotne i puszki obowiązuje w Niemczech od 2003 roku. Przy wejściu do każdego większego sklepu spożywczego znajduje się jeden lub dwa automaty. Wkłada się do nich butelkę lub puszkę, a te skanują ją i obliczają, ile kaucji się za nie należy. Za butelkę plastikową jest to 25 centów, butelkę szklaną – 15 centów, butelkę po piwie – 8 centów. Po pozbyciu się wszystkich butelek automat drukuje paragon z kwotą, która nam się należy. Dzięki temu nie ma żadnego wyrzucania plastiku, co widać w miejscach publicznych.
To rozwiązanie tak bardzo się przyjęło, że nawet kloszardzi już nie proszą o drobne na piwo czy jedzenie, ale o butelkę lub puszkę. W sklepie dostaną 25 centów za sztukę.
Butelkomaty stanęły również na stacjach rzymskiego metra. Za każdorazowe wrzucenie 30 butelek można otrzymać jeden bilet na przejazd. W ciągu 3 miesięcy mieszkańcy Rzymu oddali aż 750 tysięcy plastikowych butelek.
4. Komunikacja miejska w Szwecji napędzana jest biogazem


Szacuje się, że 800 tysięcy mieszkańców Sztokholmu nie wsiada do prywatnych samochodów, żeby dostać się do pracy. W tym celu korzystają z pociągów, metra, tramwajów i autobusów. Pojazdy komunikacji miejskiej w Szwecji są napędzane biogazem, który wytwarzany jest z odpadów organicznych przez duże przetwórnie, ale też pojedyncze gospodarstwa domowe.
Władze Sztokholmu zniechęcają do korzystania z prywatnych samochodów na różne sposoby, np. parkowanie w centrum miasta kosztuje od 100 do 150 koron (45-70 zł) jednorazowo. Do tego trzeba zapłacić za wjazd do niego, co w zależności od dnia tygodnia i pory kosztuje od 9 do 20 koron (ok. 4-9 zł). Doskonale zorganizowane, czyste i nowoczesne pojazdy transportu publicznego są zdecydowanie lepszym wyborem niż ponoszenie wspomnianych opłat. Miłośnicy własnych czterech kółek mogą zainwestować w samochód na biogaz albo napędzany silnikiem elektrycznym – zwolnieni są wówczas z płacenia podatków.
5. Wykorzystywanie odnawialnych źródeł geotermalnych na Islandii


Stolica wyspy ognia, wody i lodu może poszczycić się najmniejszą emisją dwutlenku węgla do atmosfery na świecie. W Reykjaviku miejskie autobusy zasilane są głównie wodorem. Ponadto cała energia w tym mieście (nawet ogrzewanie) pochodzi z odnawialnych źródeł geotermalnych.
To jednak nie wszystko! Już teraz tylko 0,1% całkowitej energii elektrycznej pochodzi z paliw kopalnych, ale lokalne władze zapowiadają, że do 2050 roku całkowicie się od nich uwolnią i energię będą pobierać ze studni geotermalnych.
6. Infrastruktura rowerowa w Amsterdamie


Amsterdam nie bez powodu uważany jest za miejsce z najbardziej przyjazną rowerzystom infrastrukturą na świecie. Mówi się, że w całej stolicy Holandii jest przeszło 900 tysięcy miłośników rowerów, czyli… więcej niż mieszkańców. Rowerzyści mogą cieszyć się tam świetnie rozbudowaną siecią ścieżek. Wynajęcie roweru na całą dobę kosztuje mniej więcej 12 euro.
Władze proponują też nieco inny sposób zwiedzania miasta. Zarówno mieszkańcy, jak i turyści mogą korzystać z pojazdów elektrycznych – w Amsterdamie znajduje się ponad 300 stacji ładowania, co w połączeniu z ograniczeniem aut emitujących spaliny zapewnia czystsze powietrze.
Jak jeszcze Amsterdam zachęca mieszkańców do oszczędzania energii i ograniczania emisji dwutlenku węgla? Otóż w 2009 roku zainicjowano projekt Amsterdam Smart City. Od tego czasu większość obywateli wykorzystuje energię pochodzącą z paneli słonecznych i niewielkich turbin wiatrowych, a specjalne systemy pozwalają znacznie ograniczyć zużycie energii elektrycznej.
A jak zniechęca do poruszania się po mieście samochodem? Otóż ci, którzy nie mogą zrezygnować z auta, muszą przygotować sporo gotówki i uzbroić się w cierpliwość, ponieważ miejsc parkingowych w centrum jest stosunkowo niewiele, a do tego są drogie. Za godzinny bilet z parkomatu trzeba zapłacić co najmniej 5 euro. Są też całodobowe parkingi za 30-40 euro.
7. Inteligentny system komunikacji miejskiej w Kurytybie w Brazylii


Kurytyba uważana jest za ekologiczne miasto dopiero od niedawna, a stało się tak dzięki działaniom władz dążących do połączenia ochrony środowiska z rozwojem kapitału społecznego.
W Kurytybie rewolucja rozpoczęła się w połowie lat 60. ubiegłego wieku. Wówczas architekt Jaime Lerner opracował plan rozwoju miasta. Powstał system komunikacji miejskiej przypominający systemy metra. Chodzi o BRT, czyli Bus Rapid Transit. Autobusy w tym mieście poruszają się po przeznaczonych tylko dla nich pasach i nie są zależne od sygnalizacji świetlnej.
8. Perfekcyjne segregowanie śmieci w Szwajcarii


O perfekcyjnej jak zegarki czystości Szwajcarii krąży wiele historii i owszem, wiele nich jest prawdziwych. Butelki w tym kraju segreguje się według kolorów: białe, zielone i brązowe, a paragony ze sklepu wyrzuca się tylko do specjalnego pojemnika na papier. Do perfekcji opanowano też sztukę recyklingu, ponieważ 8 na 10 plastikowych butelek pochodzi z ponownego przetworzenia. Dzięki segregacji obywatele oszczędzają nawet kilkadziesiąt franków miesięcznie. Wszystkie kantony mają dokładnie opisane sposoby radzenia sobie z odpadami, które są restrykcyjnie przestrzegane. Do domowych worków na śmieci (co ciekawe, jeden kosztuje ok. 4 franków) można wyrzucać wiele rodzajów śmieci, ale nie jest to zbyt opłacalne – im mniej worków zapełnimy, tym mniej zapłacimy za swoje śmieci.
W Szwajcarii też coraz więcej miejscowości uwalnia się od ruchu samochodowego. To pierwszy kraj, który wprowadził obowiązek wyposażenia aut w katalizatory (zrobił to już w 1986 roku). W tym kraju ekologiczne są także domy.
Jak wypada zielona Szwajcaria na tle innych państw? Podczas gdy przeciętny Amerykanin zużywa w ciągu roku 10 tys. kWh, Szwajcarowi wystarczy tylko połowa tego! Dofinansowywani przez państwo architekci, konstruktorzy i budowlańcy stawiają domy i badają zużycie energii w nich. Wspólną pracą chcą doprowadzić do tego, by mieszkaniec takiego domu zużywał najwyżej 500 kWh rocznie.

9. Recyklomaty w Warszawie


Choć segregacja odpadów w Polsce nadal jest dużym problemem i wciąż trudno wyegzekwować od mieszkańców, by trzymali się zasad narzuconych w tej kwestii przez spółdzielnię lub wspólnotę, to świadomość tego, jak ważne jest wyrzucanie śmieci do odpowiednich pojemników, rośnie.
W Warszawie w ramach wspólnego projektu firmy Coca-Cola i Fundacji „Nasza Ziemia” powstały recyklomaty. Służą one do selektywnej zbiórki odpadów, za którą rozdawane są punkty wymienne na kawę lub bilety do kina. Firma Coca-Cola ufundowała urządzenia i przekazała je miastu. Recyklomat przyjmuje puste butelki PET, butelki szklane oraz puszki aluminiowe. Jeżeli jakiś produkt nie kwalifikuje się do przyjęcia, zostanie zwrócony przez urządzenie. Punkty na nasze konta trafiają za pomocą specjalnej aplikacji.
10. Rezygnacja z plastikowych przedmiotów jednorazowego użytku na świecie


Do 2021 roku na terenie całej Unii Europejskiej wejdzie w życie zakaz sprzedaży jednorazowych przedmiotów z tworzyw sztucznych. Mowa o plastikowych słomkach, patyczkach do uszu czy sztućcach jednorazowego użytku.  Na włoskiej wyspie Capri i w Watykanie zakazano ich użytkowania pod groźbą wysokich kar. W 2019 roku również na indonezyjskiej wyspie Bali wprowadzono całkowity zakaz używania jednorazowych wyrobów plastikowych.
Co ciekawe, Chiny też chcą zwiększyć restrykcje dotyczące produkcji, sprzedaży i używania jednorazowych produktów z plastiku. Na początku tego roku o planach Chińskiej Republiki Ludowej poinformował "The Guardian". Plastikowe torby mają zostać zakazane we wszystkich głównych miastach Chin do końca 2020 roku, a w 2022 w całym kraju.
Władze Tajlandii mają podobne plany co do zakazu używania jednorazowych toreb plastikowych – chcą go wprowadzić w 2021 roku. Oby na planach się nie skończyło.

11 lat do świata bez odpadów

Czy to możliwe? Coca-Cola podjęła ambitne wyzwanie: do 2030 pomoże w zbieraniu i poddawaniu recyklingowi tylu butelek i puszek, ile trafia do konsumentów. Dzięki temu opakowania dostaną drugie i kolejne życie, a obieg zostanie zamknięty!

dowiedz się więcej

Partnerzy:

Dziękujemy!

Przed nami jeszcze dużo pracy,
ale wierzymy, że razem damy radę!

Możesz zrobić jeszcze więcej
działaj