Chcę być eko, ale… Obalamy najczęstsze wymówki
Dbajmy wspólnie o środowisko. Nawet najmniejsze czynności złożone razem dają wymierny rezultat. Podejmij działanie dla dobra planety już dziś! Tekst został przygotowany przez przez Ofeminin we współpracy z Fundacją Coca-Cola.
Niby wiesz, że ekologia to ważna sprawa, i chcesz jak najlepiej dla środowiska. Ale w praktyce jakoś nie do końca ci to wychodzi. Zawsze jest jakaś przeszkoda, która nie pozwala wprowadzić zmian w codziennym życiu. Znamy twoje wymówki i mamy na nie odpowiedzi!

…zawsze zapominam woreczków i torby na zakupy

Nie tylko ty. Sporo osób, które próbują żyć ekologicznie, dopiero w sklepie orientuje się, że płócienna torba czy woreczki znów zostały w domu. Można sobie z tym jednak poradzić bez większego wysiłku. Warzywa i owoce pakuj w papierowe torby na pieczywo (ale tylko te bez foliowego okienka!) lub nie pakuj ich wcale – nawet dwie garści jabłek poradzą sobie bez woreczka jabłka spokojnie poradzą sobie bez woreczka. Albo poszukaj kartonowego pudełka, do którego włożysz zakupy po odejściu od kasy. Po powrocie do domu włóż swoją płócienną torbę na zakupy do torebki lub bagażnika w samochodzie. Dzięki temu już nigdy o niej nie zapomnisz.

…żywność eko jest droższa

Żeby żyć ekologicznie, wcale nie musisz od razu sięgać po produkty opatrzone naklejką „bio”. Dużo dobrego zrobisz dla planety również wtedy, kiedy postawisz na towary lokalne. Dlatego warzywa i owoce staraj się kupować na bazarku. Będzie zdecydowanie taniej, a przy tym wesprzesz rolników i sadowników z twoich okolic. W supermarketach również możesz znaleźć lokalne produkty, jak gruszki czy jabłka. Warto ściągnąć sobie na telefon kalendarz sezonowości i brać go pod uwagę podczas zakupów i planowania posiłków. Możesz też kierować się ceną – tańsze produkty to zazwyczaj te sezonowe i lokalne. Wolałbyś jednak postawić na żywność „bio”? W niższych cenach znajdziesz ją w internecie. Wybieraj jednak tylko taką, która nie jest pakowana w foliowe opakowania. Coraz więcej sprzedawców stara się być pod tym względem bardziej eko.

Fot. Amax Photo / Getty Images

Fot. Amax Photo / Getty Images

Fot. Amax Photo / Getty Images

…lubię jedzenie na wynos

Jeśli zdarza ci się kupować na obiad pierogi czy schabowego z pobliskiego baru mlecznego, dostajesz je w styropianowych pojemnikach, często w komplecie z plastikowymi sztućcami, które potem lądują na wysypisku. A przecież można to obejść bez większych wyrzeczeń. Możesz zaopatrzyć się w składane wielorazowe pudełka, które zmieszczą ci się w torebce. Wchodząc do restauracji, poproś o nałożenie porcji bezpośrednio do takiego pojemnika. To samo dotyczy łyżek czy widelców – wielorazowe sztućce znajdziesz w każdym sklepie turystycznym, możesz też postawić na te bardziej insta-friendly, np. wykonane z bambusa czy kokosa, które w materiałowym woreczku możesz nosić w torebce. Zastosowanie takich rozwiązań ma jeszcze dodatkową korzyść: często kiedy przychodzisz do lokalu z własnym naczyniem czy kubkiem na kawę, płacisz mniej. Warto więc się przełamać – przybywa ekoświadomych miejsc, gdzie chęć zapakowania produktu do własnego pojemnika spotyka się z pozytywną reakcją!

Przed wyjściem do restauracji również warto spakować do torebki własny pojemnik na resztki. W końcu często zdarza nam się nie dojeść posiłku, a zostawiając go na talerzu w restauracji, przyczyniamy się do zwiększenia marnowania żywności (i swoich pieniędzy). Pakując resztki do własnego pojemnika, postępujesz oszczędnie i proekologicznie. Na Zachodzie jest to już naturalne zachowanie, które nikogo nie dziwi. W Polsce też warto się do niego przekonać.

…wstydzę się

Wiesz, że mogłabyś używać własnego pojemnika na zakupach lub zamawiać kawę do swojego kubka termicznego, ale wydaje ci się, że w ten sposób się ośmieszysz? Wręcz przeciwnie. Ekologiczna świadomość w Polsce cały czas rośnie, w związku z tym bardziej prawdopodobne jest, że spotkasz się ze zrozumieniem albo pozytywnymi komentarzami. I to nie tylko obsługi, ale też innych klientów, którzy zainspirowani twoim działaniem następnym razem na zakupach może skorzystają z tych samych rozwiązań. Bycie eko to żaden powód do wstydu – przecież robisz coś dobrego dla nas wszystkich!

…nie mam na to czasu

Wszędzie przemieszczasz się samochodem, bo tempo życia jest zbyt szybkie i z niczym się nie wyrabiasz? Jeszcze raz zastanów się, czy przypadkiem nie wychodzisz z błędnego założenia, że rower czy komunikacja publiczna by cię spowolniły. Przypomnij sobie te długie minuty, które każdego dnia tracisz na stanie w korkach lub szukanie miejsca do zaparkowania. Oba te problemy odpadają w momencie, gdy zostawiasz samochód w garażu. Do tego w autobusie czy tramwaju możesz odpowiadać na zaległe maile albo poczytać książkę. W samochodzie nie masz na to szans i czas podróży naprawdę jest dla ciebie zmarnowany.

Fot. Robin Popa / Unsplash

Fot. Robin Popa / Unsplash

…i tak sam nic nie zmienię

Nic bardziej mylnego. Ekologia ma to do siebie, że liczy się każde, nawet najmniejsze działanie na rzecz planety. Każda zmiana ma sens. Co więcej, kiedy ty będziesz bardziej eko, możesz tym zainspirować także członków twojej rodziny, przyjaciół czy nawet klientów wspomnianego powyżej baru mlecznego, którzy zobaczą, że pakujesz swoje pierogi do własnego pudełka, a w sklepie nie bierzesz woreczków na banany, a chleb pakujesz do materiałowego worka. Dowiedzą się, że tak można, i sami też o tym pomyślą. Ziarnko do ziarnka i.../Kropla drąży skałę...

…nie chcę rezygnować z…

samochodu, ukochanego serka śniadaniowego, który pakują w plastikowe opakowanie, ulubionego napoju w butelce. Każdy z nas ma coś, co sprawia mu przyjemność, stanowi element codziennej rutyny i z czym naprawdę nie chcielibyśmy się rozstawać. I wcale nie musimy. Pamiętaj, że liczy się każdy krok, którego się podejmiesz, by żyć bardziej eko. Nie rezygnuj z serka, ale plastikowe pudełko wrzuć do odpowiedniego kontenera, aby zostało poddane recyklingowi. Jeździj do pracy samochodem, ale przerzuć się z diesla na taki, który napędzany będzie benzyną lub (lepiej) na hybrydę. I nie bierz już tych jednorazowych woreczków ze sklepu. Trzy cytryny da się też bez problemu wrzucić do własnej torebki.

11 lat do świata bez odpadów

Czy to możliwe? Coca-Cola podjęła ambitne wyzwanie: do 2030 pomoże w zbieraniu i poddawaniu recyklingowi tylu butelek i puszek, ile trafia do konsumentów. Dzięki temu opakowania dostaną drugie i kolejne życie, a obieg zostanie zamknięty!

dowiedz się więcej

Partnerzy:

Dziękujemy!

Przed nami jeszcze dużo pracy,
ale wierzymy, że razem damy radę!

Możesz zrobić jeszcze więcej
działaj